~ ZAWIESIŁAM SIĘ ~

wtorek, 27 listopada 2012

Rubinowe gody Krystyny i Bogdana

To chyba ostatnie nieświąteczne zamówienie w tym roku. Zauważyłam, że ostatnio do mojego warsztatu wkradło się dużo fioletu. Cóż, nie ukrywam swojej sympatii do tego koloru, cenię go za delikatność i elegancję. Myślę, że pasuje do wielu okazji. Chciałam uniknąć typowego dla tej okazji koloru, bo za chwilę czerwienie ogarną świąteczne kartki, ale mam nadzieję, że efekt jest zadowalający.







4 komentarze:

  1. Bardzo mi się podobają, delikatnie i też lubię fiolet.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepiękne, nie mogłam oczu oderwać! :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za każde słowo i zapraszam na pyszną kawę :-)