~ ZAWIESIŁAM SIĘ ~
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wyróżnienia. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 marca 2010

Candy x 3 oraz wyróżnienia

Dziś w skrzynce znalazłam awizo na dwie przesyłki. Wieczorem wybrałam się na pocztę (całodobowy urząd pocztowy oddalony o pięć minut spaceru od domu to prawdziwy skarb przy takiej częstotliwości przesyłek, których listonosz nawet nie wnosi do mnie na górę, tylko z zasady wrzuca do skrzynki awiza...). Oczywiście obydwie przesyłki rozpakowałam w drodze powrotnej - cierpliwość zdecydowanie nie jest moją mocną stroną! Ale cóż się dziwić, skoro czekałam na prawdziwe cudności!

Pierwsza paczuszka zawierała niespodziankę od Mordki:


W środku znalazłam przecudnej urody igielnik, który chwaliłam już na blogu Mordki tutaj. Naprawdę bardzo, bardzo mi się przyda, ponieważ odkąd haftuję, ciągle gubię igły - teraz wszystkie będą w jednym miejscu. Na osłodzenie chwil spędzonych z haftem dostałam kilka saszetek herbaty i czekolady na gorąco (mrrr... uwielbiam marcepan... szkoda tylko, że muszę poczekać na tę czekoladę do końca postu). Moniko, serdecznie dziękuję Ci za sympatyczną niespodziankę! I proszę, zatwierdzaj moje komentarze ;-)

W drugiej paczce znalazłam książki oraz zakładki wygrane w Zaciszu Wyśnionym:


Nagroda główna to Nieuchwytny orgazm Vivienne Cass, zaś książka niespodzianka to Pamiętaj Sharon Sala (proszę wybaczyć, jeśli nieprawidłowo odmieniam nazwiska autorów). Dziękuję pięknie za prezent, książki czekają już w kolejce do przeczytania!

Candy nr 3 nie będzie prezentacją kolejnej wygranej, ale zaproszeniem do udziału w zabawie organizowanej przez Craft4U - spodziewam się dłuuugiej kolejki zainteresowanych, mam jednak nadzieję, że dopisze mi szczęście, bo nagrody są niezwykle interesujące!


Zostałam też obdarowana kolejnymi wyróżnieniami, tym razem od Nessy.


Każde wyróżnienie działa mobilizująco i upewnia mnie w przekonaniu, że powinnam robić to, co robię. Aczkolwiek ostatnie dyskusje na blogach dotyczące propozycji zamiany wyróżnień na komentarze zmusiły mnie do refleksji. Pomyślałam, że faktycznie o wiele bardziej doceniona czuję się wtedy, gdy ktoś napisze choć parę słów w komentarzu. Znaczące są dla mnie nie tylko pochwały, zawsze czekam również na głosy konstruktywnej krytyki czy dobre rady od bardziej doświadczonych w danej dziedzinie koleżanek. Dlatego Nessie serdecznie dziękuję za ten gest, jest mi bardzo miło, ale chciałabym Czytelników poprosić - jeśli można - by zamiast wyróżnień, obdarowywać mnie słowami... Mam nadzieję, że nie jest to zbyt próżne z mojej strony, po prostu chciałabym się uczyć dzięki Waszym radom i nawiązać kontakt z innymi wspaniałymi ludźmi. Za każde słowo ciepło dziękuję! :-)

wtorek, 9 marca 2010

Candy od Roszpunki i wyróżnienia od Darii

Dziś miałam przyjemność odebrać z poczty Szczypiora! Szczypior to nagroda w wygranym u Roszpunki candy. Jest to bardzo sympatyczny chłopak, który - poza niewątpliwym urokiem osobistym - zaskoczył mnie również niespodzianką w postaci kolczyków z ufilcowanych kulek.


Mam nadzieję, że Szczypior wybaczy mi takie brzydkie zdjęcie, chciałam go jak najszybciej pokazać, a po powrocie do domu było już ciemno za oknem, stąd efekt żarówki. Kolczyki mnie oczarowały, nigdy w życiu nie miałam jeszcze w dłoni filcowych kulek, są strasznie przyjemne w dotyku! Roszpunko, dziękuję Ci serdecznie za ten prezent!

Dzisiaj, poza cukierkami, zostałam też obdarowana wielkim pakietem wyróżnień od Darii! Bardzo serdecznie dziękuję! Wciąż nie mogę się nadziwić, że komuś może podobać się to, co robię, ale to takie miłe... A jeszcze większą radochę mam z tego, że otrzymując od kogoś wyróżnienie, mogę przekazać je dalej! Czynię to więc z ogromną przyjemnością, trzymając się mojej prywatnej zasady, że wyróżniam za ostatnie zachwycające inspiracje!


Zdaje się, że mogę wskazać pięć osób, które chciałabym obdarować tym pakietem. Tym razem są to:

Finnuala - za quillingowy pierścionek (choć księcia jak nie było, tak nie ma...).
Paperina - za powalającą na kolana kolekcję pisanek.
Kinga - za kolczyki Kwiat Śliwy.
Barbara - za historię o Stefanie i kartkę, która wywołała szeroki uśmiech na mojej twarzy.
Anielina - za stokrotkowy, przywołujący (mam nadzieję!) wiosnę komplet.

Powiem krótko: cała przyjemność po mojej stronie! ;-)

niedziela, 14 lutego 2010

Walentynki i wyróżnienia

Dziś Dzień Świętego Walentego, więc wszystkim Wam życzę wiele, wiele miłości! Jak wiadomo, miłość niejedno mam imię, więc przyjmijcie te życzenia nawet jeśli nie obchodzicie walentynek czy nie odnaleźliście jeszcze swojej drugiej połówki. Dla mnie jest to dzień miłości i przyjaźni, więc wyznaję wtedy uczucia zarówno mojemu Narzeczonemu, jak i rodzicom, siostrze, przyjaciołom... Poza tym akurat ja nie mam problemu z wyznawaniem uczuć, nie potrzebuję więc do tego specjalnej okazji i także bez żadnego święta potrafię powiedzieć "kocham".

Nigdy nie praktykowałam i praktykować nie będę obdarowywania się prezentami z okazji walentynek. Ten dzień kojarzy mi się z kartką z miłosnym wierszem i drobnymi słodkościami. Co prawda takimi niespodziankami obdarowujemy się z moim Motylem także bez okazji, ale akurat na dziś przygotowałam coś specjalnego. Zainspirowałam się wspaniałym pomysłem Cynki, oryginał zobaczcie tutaj! Za jej zgodą przedstawiam Wam więc moją interpretację - a raczej dwa egzemplarze mojej interpretacji, pierwszy przeznaczony dla mojego Narzeczeńca, a drugi zamówiony przez moją siostrę z przeznaczeniem dla jej małżonka:

 
  
  
  
  
  
  

 Te dwie prace przygotowałam już jakiś czas temu, ale czekałam z ich publikacją aż do momentu, gdy trafią do rąk odbiorców. Przy okazji chcę bardzo podziękować Agacie, która podzieliła się ze mną świeczkami w kształcie serc, mi bowiem nie udało się nigdzie takich kupić!

Agacie należą się właściwie podwójne podziękowania, ponieważ tutaj obdarowała mnie prawdziwym deszczem wyróżnień! Dziękuję Ci serdecznie, Agatko! Czuję się jeszcze bardziej zobowiązana do pracy nad sobą! A teraz z przyjemnością przekazuję te wyróżnienia dalej, trzymając się zasady, że wyróżniam za inspiracje, którymi zachwyciłam się ostatnio.


  
  
  
 

1. Wybierz dokładnie 10 blogów robótkowych. Wyślij mailem blogowiczkom/blogowiczom wiadomość ze znaczkiem i informacją o swoim wyborze lub zostaw komentarz na ich stronie.
2. W swoim blogu opublikuj notatkę. Umieść w niej znaczek wraz z linkiem do strony tej osoby, która przekazała Ci wyróżnienie. Umieść zasady wyróżniania oraz linki do wybranych blogów (uzasadnienie wyboru mile widziane).

Ponieważ ostatnio codziennie do Was zaglądam i codziennie czymś się zachwycam, nie mam problemu z przyznaniem wyróżnień, które przekazuję do:

Cynki - za bardzo udane pierwsze kroki w malowaniu na porcelanie.
Eumychy - za genialną broszkę frywolitkową, którą pochwaliłam dziś rano.
Brises - za ostatnie granatowe kartki, będące esencją scrapowej elegancji.
Jolinki - za witraż z różą, który śni mi się po nocach i kojarzy mi się z "Piękną i Bestią".
Srebrzystej - za motyla pergamano, którego uznała za nieudanego, a ja uważam, że jest cudny.
Dommy - za zasianie we mnie miłości do haftu krzyżykowego i "Forda" na bluzce.
Mrouh - za kreatywne wykorzystanie ulotek Pachnącej Szafy.
Peninii - za twórczą pracę ostatnich dni mimo choroby.
Rybiookiej - za radość z nauki filcowania.
Juunki - za jej pierwsze, moim zdaniem naprawdę udane, mitenki.

Bardzo się cieszę, że zostałam wyróżniona, bo dzięki temu mogę wyróżnić Was!

środa, 3 lutego 2010

Wyróżnienie i czekanie

Zacznę od wyróżnienia, którym mile zaskoczyła mnie Barbara. Naprawdę nie spodziewałam się tego, bo jestem tu z Wami od niedawna i moje dzieła do pięt nie dorastają Waszej twórczości, ale przyznaję, że podziałało to na mnie mobilizująco! Basiu, dziękuję serdecznie! 

A teraz, zgodnie z zasadami, z przyjemnością przekazuję to wyróżnienie dalej - postanowiłam obdarować nim dwie osoby, które ostatnio zachwyciły mnie genialnymi pomysłami!

Po pierwsze - Agata. Za wspaniały albumik herbatkowy, którym trafiła prosto w moje serce!
Po drugie - Ipsa. Za niebanalny pomysł na kaboszony!

Dwa ostatnie wieczory minęły mi pod znakiem szeroko pojętego handmade. Ukończyłam prezent na wymiankę walentynkową, zaczęłam pracować nad niespodzianką na wymiankę z okazji Dnia Kobiet, przygotowałam walentynkowy drobiazg dla mojego Motyla i upiekłam ciasteczka. Z oczywistych powodów nie mogę jeszcze pokazać zdjęć tego, co tak mnie zajmowało, ale postanowiłam zajrzeć do archiwum moich robótek. Znalazłam tam kolczyki, które już dawno temu poleciały w świat. Mam nadzieję, że dobrze się noszą. Mam też nadzieję, że przyciągną do nas wiosnę, bo już chyba wszyscy niecierpliwie na nią czekamy!