~ ZAWIESIŁAM SIĘ ~
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pudełka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 23 lutego 2014

Exploding box na trzydziestkę

Kartka na bazie exploding box z okazji 30 urodzin Grzegorza. Zamówienie szczególne, bo i jubilat nie jest przeciętny: interesuje się samochodami, narciarstwem, rowerami i siatkówką - i to wszystko miało się w pudełku zmieścić. Myślę, że się udało. :-)



niedziela, 1 września 2013

Skarbonka Karoliny i Kamila

Tydzień temu bawiłam się na weselu mojej przyjaciółki. Ślub był wzruszający, impreza wspaniała, a przeczuwając to - nie mogłam się wykpić zwykłą kartką. ;-) Przygotowałam skarbonkę na nową drogę życia, w której zmieścił się nie tylko prezent, ale również życzenia. Zdjęcia cyknęłam dosłownie w ostatniej chwili, kilka minut później już pomagałam ubierać się pięknej pannie młodej...




wtorek, 19 lutego 2013

Mój chustecznik decoupage

Dobry wieczór :-) Ostatnio wspominałam o tym, że staram się skupić na wykończeniu kilku prac decupage. Kiedy więc wysłałam w świat upominek wymiankowy oraz wykończyłam robioną z myślą o przyjaciółce herbaciarkę (którą zapomniałam sfotografować, ale nadrobię to przy najbliższej okazji), postanowiłam zrobić coś dla siebie.

Ten chustecznik czekał już dawno na swoje pięć minut. Złamana biel, przetarcia (mniej lub bardziej zamierzone), romantyczne róże, troszkę złoceń i wykończenie lawendową wstążką. Daleko mu do ideału, ale to nadal jedna z moich pierwszych prac w tej technice, będę więc ćwiczyć dalej.



poniedziałek, 11 czerwca 2012

Skrzynka decoupage na kinder-skarby

Moja czteroletnia siostrzenica nie jest wymagającą dziewczynką. Zapytana, co chciałaby dostać w prezencie z okazji jakiegoś święta, zazwyczaj wymienia takie rzeczy jak: bańki mydlane, kinder niespodziankę, spacer na lody. Jestem dumna z tego, jak moja młodsza siostra dobrze ją wychowała, bo Dusia zaprzecza stereotypowi rozpieszczonej jedynaczki. Wracając jednak do tematu... Na czwarte urodziny Klaudia poprosiła o jakieś pudełko na zbierane przez nią zabawki z kinder-niespodzianek. Początkowo chciałam oscrapować jakieś kartonowe pudełko, ale stanęło na drewnianej skrzynce i ambitnych planach związanych z decoupage. Jak widać na poniższych zdjęciach, być może lepiej byłoby zatrzymać się przy koncepcji scrapowania, ale Duśka oceniła prezent pozytywnie, więc stawiam sobie czwórkę z minusem ;-)




Ps. Jeżeli czytacie teraz ten wpis, to oznacza, że blogger działa prawidłowo i automatycznie opublikował notkę we wskazanym przeze mnie terminie, a ja dzisiaj jestem w Sandomierzu i za parę godzin dotrę do Bieszczad, gdzie spędzę cały tydzień... :-)

czwartek, 3 listopada 2011

Herbaciarka (?)

Dzisiaj mam do pokazania przedmiot, który szumnie nazwałam herbaciarką. W rzeczywistości jest to pudełko, w którym znajdował się zestaw herbat owocowych. Oklejone papierem i delikatnie udekorowane koronką może pełnić tymczasowo funkcję herbaciarki, a inaczej mówiąc - pudełka, w którym mogę wreszcie przechowywać saszetki z herbatą. W przyszłości oczywiście zaopatrzę się w piękne pudełko z drewna, na razie jednak, póki trwam w oczekiwaniu na własną kuchnię, to musi mi wystarczyć. (Proszę przymknąć oko na małe niedociągnięcia na rogach, są do poprawy!)





niedziela, 4 lipca 2010

Wyzwania x 4!

Dziękuję wszystkim za gratulacje, bardzo miło czyta się takie słowa :-) Zdaję sobie sprawę, że to tylko licencjat, ale uczę się, by cieszyć się z każdego sukcesu, choćby najmniejszego - więc cieszę się ogromnie!

Obiecałam, że pokażę, co robiłam w ramach odstresowania się przed obroną. Dziś pierwsza część, czyli cztery prace na cztery różne wyzwania. Zapraszam do oglądania!

Scrapujące Polki: Kartki #12 - Baby Boom! Kartka z okazji narodzin dziecka, utrzymana w jednej tonacji, obowiązkowy napis.


Scrapujące Polki: MixedMedia #8 - Z drucikiem! Temat i forma pracy dowolne, obowiązkowe: drucik (drucik jubilerski użyty do zszycia boku kartki), coś metalowego (ćwieki), coś okrągłego (serwetka i perełki), wstążeczka (błękitna i turkusowa), co najmniej 3 rodzaje papieru (baza z błękitnego kartonu, At Noon z ILS, papierowa serwetka, a w środku jeszcze, niewidoczna na zdjęciach, wkładka z papieru do drukarki). Środek kartki pozostawiłam pusty, by można go było uzupełnić napisem stosownym do okazji.


Twórczy Pokój: Wyzwanie #4 - Asica miksuje! Składniki: literki, żółte dodatki, bileciki, papier pakowy lub tektura, czarny kolor. Zrobiłam pudełeczko na prezent, na które wkradło się trochę zieleni - mam nadzieję, że zostanie mi to wybaczone, bo dopiero po skończeniu pudełka doczytałam, że dopuszczalne kolory to brązowy, żółty i czarny...


Ostatnie wyzwanie - wyzwanie, jakie postawiłam sobie samej: fioletowa kartka na akcję Artyści Dzieciom. Pisałam już niedawno o tym, że naprawdę niewiele fioletu znajduje się w mojej przydasiowej szufladzie, ale ostatecznie udało się zrobić prostą i skromną kartkę, którą zatytułowałam: "Zakochane Misie" :-) Mam nadzieję, że komuś się spodoba. W najbliższych dniach postaram się przygotować jeszcze coś fioletowego, bawiąc się innymi technikami handmade.


W następnej notce pochwalę się prezentami od dwóch uzdolnionych kobiet oraz pokażę dwie kartki stworzone zupełnie bez okazji. Za godzinę wyjeżdżam od rodziców i na trzy miesiące rozpakuję się w uroczym, podpoznańskim Rogalinie. Trzymajcie proszę kciuki, by szybko udało mi się znaleźć jakąś pracę na wakacje. Życzę udanego, niedzielnego wieczoru!

niedziela, 4 kwietnia 2010

Wymianka wielkanocna nr 2

Od dawna regularnie udzielam się na pewnym forum związanym ze zdrowym stylem życia. Jakiś czas temu powstał tam wątek dotyczący rękodzieła, do którego oczywiście z przyjemnością dołączyłam. Kiedy opowiadałam dziewczynom o blogowych wymiankach, zapałały chęcią do zorganizowania takowej. Szybko więc ustaliłyśmy zasady naszej kameralnej (brało w niej udział tylko 5 dziewczyn) wymianki i wytypowałyśmy koleżankę, która nie brała udziału w zabawie, do wystąpienia w roli sierotki odpowiedzialnej za losowanie. Żeby utrudnić sobie nieco zadanie, postanowiłyśmy, że poczekamy z otwarciem naszych prezentów do chwili, gdy każda z nas już otrzyma swoją niespodziankę i wszystkie w tym samym czasie będziemy mogły zalogować się na forum, wypić wspólną wirtualną herbatę i cieszyć się z podarunku. Ponieważ herbata już wypita, mogę pokazać, co przygotowałam oraz pochwalić się tym, co sama otrzymałam. W pierwszej kolejności prezent przygotowany przeze mnie dla Miłki:





Przygotowałam: kartkę z życzeniami, obrazek haftowany krzyżykami o tematyce wielkanocnej oraz własnoręcznie pieczone ciastka (po przepis zapraszam tutaj) w pudełku również własnoręcznie przygotowanym. Do prezentu dołączyłam torebkę aromatycznej, zielonej herbaty kupionej w sklepie, w którym miałam kiedyś przyjemność pracować. Dodam tylko, że króliczy obrazek to mój pierwszy w życiu wielokolorowy haft, a osoba, dla której miałam przyjemność przygotowywać prezent, jest jedną z tych, które namawiały mnie do haftu krzyżykowego - to taka forma podziękowania!

Prezent, który ja otrzymałam od Edyty, powalił mnie na kolana... Zawsze nie mogę się nacieszyć podarkami, których sama nie umiałabym wykonać, na przykład takimi:






Dostałam: koszyczek i ponczo robione na szydełku, komplet biżuterii: kolczyki i zawieszkę do łańcuszka, kartkę z życzeniami oraz paczuszkę domowych ciastek. Koszyczek zdobi mój stół (umieściłam w nim m.in. jajo od Calisty), ponczo jakby robione na miarę, biżuteria idealnie pasuje do mojego ukochanego sweterka, a ciastka... mmm... niebo w gębie! Edyta została najpierw wychwalona za zdolne ręce, a potem poproszona o przepis na ciastka; mam nadzieję, że się podzieli, bo to naprawdę były delicje przez duże "D"!

Spodobały nam się wymianki w tym skromnym, forumowym gronie, więc już planujemy następne. Nie mogę się doczekać!

A tak na marginesie: jestem mile zaskoczona pracą Poczty Polskiej w tym gorącym, świątecznym okresie! Wszystkie przesyłki, które powinnam otrzymać, otrzymałam na czas. W terminie dotarły też wszystkie kartki i paczki wysłane przeze mnie. Priorytety docierały w ciągu 1-2 dni od nadania - oby tak dalej! :-)

środa, 17 marca 2010

Pachnące wyzwanie

Pierwszy raz dowiedziałam się o Pachnącej Szafie od Mrouh, która użyła przepięknych obrazków z ulotek tej marki do takiej i takiej kartki. Pozazdrościłam tych ulotek, jednak nie znalazłam ich w swojej drogerii - na szczęście dzięki uprzejmości Agaty w niedługim czasie stałam się w posiadaniu kilku sztuk. Grono zainteresowanych tym pomysłem szybko się powiększało, więc inspirujące ulotki stały się tematem Pachnącego Wyzwania w Craft Imaginarium. Postanowiłam podjąć to wyzwanie - i to czterokrotnie!

Praca nr 1 - kartka okolicznościowa. Pierwotnie miała być kartką z okazji Dnia Kobiet, jednak ostatecznie nie trafiła w ręce żadnej pani. Obrazek z damą trzymającą parasol w kształcie róży kojarzy mi się z pełnią kobiecości.





Praca nr 2 - podkładka pod kubek. Rzecz banalna, ale o ile przyjemniej smakuje herbata pita w łóżku tuż przed snem, kiedy można odstawić kubek na taką podkładkę... Piękne sny gwarantowane! :-)


Praca nr 3 - puzderko na biżuterię. W moim przypadku - na mój ulubiony długi sznur pereł. Wykorzystałam metalowe pudełeczko po landrynkach. Wieczko ozdobiłam obrazkiem z ulotki, koronką oraz malutkimi koralikami. Nie wiem, czy zdjęcia są wystarczająco czytelne, ale każdy koralik był oddzielnie przyklejany. To dopiero było ćwiczenie na cierpliwość!




Praca nr 4 - kartka okolicznościowa. Wykorzystałam "lawendowy" obrazek z ulotki, "lawendową" naklejkę, którą była ozdobiona książkowa przesyłka z Wyśnionego Zacisza oraz zieloną wstążeczkę, którą owa  paczka była obwiązana (recykling!).





Ilość moich prac świadczy o tym, jak bardzo przypadł mi do gustu motyw przewodni bieżącego wyzwania. Niecierpliwie czekam na następne, mam nadzieję, że będą równie inspirujące!

czwartek, 4 marca 2010

Urodzinowe: kartka dla Agaty i pudełko dla Ani

W ostatnich dniach dwie moje koleżanki obchodziły 23. urodziny. Jedna z nich mieszka daleko, więc nie miałam możliwości złożyć życzeń osobiście, z drugą widuję się na uczelni. Dla obydwu przygotowałam urodzinowe niespodzianki.

Poniżej kartka dla Agaty, która, niestety, uległa małemu uszkodzeniu podczas podróży pocztowej, co jest moją winą, bo nie zabezpieczyłam jej wystarczająco dobrze... Agatko, przepraszam! Kartka może nie jest najcudniejsza, ale życzenia w środku prosto z serca!

 
 
  

 A teraz pudełko dla Ani. W odróżnieniu od pudełka dla Karoliny, które prezentowałam kilka notek wcześniej, to wykonane jest z grubszej tektury, dzięki czemu ścianki boczne idealnie do siebie przylegają. Przy tak sztywnym materiale nie było też konieczne głębokie wieczko. Nadal mam problem z dekorowaniem wewnętrznych ścianek, ale w najbliższej przyszłości dokonam pierwszych skromnych zakupów stemplowych, więc następne pudełko będzie jeszcze lepsze!

  
  
 

 Dla Ani, która uwielbia perły i duże kolczyki, postanowiłam zrobić jeszcze takie biżuteryjne 2w1:


Poza tym postanowiłam po raz pierwszy podjąć scrapowe wyzwanie, a w zasadzie cykl wyzwaniowy, czyli Maraton z Jajem!

 Pierwsza mapka już na warsztacie. Prace są w zasadzie gotowe, czekają tylko na drobne wykończenie. Mam nadzieję, że zdążę przed weekendem wybrać się do sklepu plastycznego po niezbędną mi rzecz, żeby w terminie pokazać, co zrobiłam. Nie czuję się na siłach, by konkurować z innymi zdolnymi scraperkami, ale takie wyzwanie to świetna mobilizacja do tego, by przygotować kartki wielkanocne dla najbliższych.